Udaremnienie zaspokojenia wierzyciela jest odrębnym przestępstwem — niezależnym od samego długu. Jeżeli dłużnik wyzbył się majątku, wiedząc o grożącej egzekucji, sprawa przestaje być wyłącznie cywilna. Rozstrzyga chronologia zdarzeń, nie wysokość zadłużenia.
Na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania przysługuje zażalenie. Termin wynosi 7 dni od doręczenia i jest nieprzywracalny bez wniosku o przywrócenie. Skuteczne zażalenie nie powtarza zawiadomienia — odnosi się do argumentacji z uzasadnienia postanowienia.
W postępowaniu przygotowawczym pokrzywdzony jest stroną — może składać wnioski dowodowe, przeglądać akta i zaskarżać kluczowe postanowienia. Przed sądem, żeby zachować wpływ na sprawę, musi jednak zgłosić się jako oskarżyciel posiłkowy. Terminy na te czynności są krótkie.
Droga cywilna służy odzyskaniu należności, droga karna — ściganiu sprawcy przestępstwa. Pokrzywdzony wierzyciel nie musi wybierać: obie ścieżki są niezależne i mogą toczyć się równolegle. Wybór zależy od tego, czy w sprawie w ogóle doszło do przestępstwa.
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa można złożyć pisemnie lub ustnie do protokołu — w prokuraturze albo na Policji. Złożenie jest bezpłatne. O sile zawiadomienia decyduje jednak nie sam fakt złożenia, tylko jakość opisu zdarzeń i dołączonych dowodów.
Samo niewykonanie umowy jest sprawą cywilną. Oszustwem staje się dopiero wtedy, gdy kontrahent już przy zawieraniu umowy działał z zamiarem niewywiązania się z niej i wprowadził drugą stronę w błąd. Ta granica decyduje o tym, czy sprawą może zająć się prokuratura.
Napisz i opisz krótko, co się wydarzyło oraz jakimi dokumentami dysponujesz — umową, fakturami, korespondencją, wyrokiem, postanowieniem komornika. Odpowiadamy w dni robocze. Pierwsza rzecz, jaką robimy, to analiza; jeżeli sprawa nie ma podstaw do drogi karnej, powiemy to wprost.